Proste ptysie z pianką

 


Przepis na ptysie lekkie jak chmurka! Przepis na ciasto parzone, który ma ok. 25 lat, a na piankę pewnie jeszcze więcej! Są pyszne... Takie jak "dawniej". Mama mówi, że to smak jej dzieciństwa, w sumie mojego też. Na upartego można przełożyć je bitą śmietaną i zrobić ptysie z bitą śmietaną ale szczerze polecam poświęcić trochę więcej czasu i zrobić piankę do ptysi ❤️


Ciasto parzone na ptysie
Składniki na 20-25 ptysi (2 blaszki):
1 szkl. mąki pszennej
1 szkl. wody
100 g masła
5 jajek
Szczypta soli

Przygotowanie:
Masło i wodę podgrzewamy w garnku do wrzenia. Zdejmujemy z ognia i wsypujemy przesianą mąkę i sól. Mieszamy. Przekładamy ponownie na tym razem na mały ogień. Ucieramy na ogniu aż ciasto będzie gęste i szkliste (ok. 5 min.) i będzie odchodziło od brzegów garnka. Dobrze studzimy. Wbijamy po 1 jajku i miksujemy. Ciasto powinno być gładkie i klejące. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Blaszki wykładamy papierem do pieczenia. Masę przekładamy do rękawa cukierniczego/szprycy lub nakładamy łyżką na blaszkę. Robimy spore odstępy, masa powinna zajmować mniej więcej wielkość szklanki, powinna być bardziej wysoka niż szeroka 😁 Ptysie pieczemy przez 15 min. (góra dół), a następnie zmniejszamy temperaturę do 160 stopni i włączamy termoobieg. Pieczemy jeszcze ok. 15 min. (do zarumienienia).

Przepis na piankę do ptysi:
300 g cukru
3 białka
125 ml wody
1 łyżeczka octu
1/2 cytryny

Przygotowanie:
Do garnka wlewamy wodę i ocet, dodajemy cukier. Gotujemy przez ok. 5-8 min. do momentu aż zrobi się syrop (będzie się rwał jak niteczki). W drugim garnku ubijamy białka na sztywno. Następnie wlewamy powoli, stopniowo syrop ciągle miksując. Następnie garnek wkładamy do większego garnka z wrzącą wodą i ucieramy białka z syropem na parze przez 10-15 min. Następnie przekładamy garnek do miski z zimną wodą i ponownie miksujemy przez ok. 5 min. (aż pianka wystygnie). Dodajemy też sok z cytryny. Uważajmy bo jednak to woda + prąd, trzeba robić to ostrożnie. Ptysie kroimy na pół. Nakładamy szprycą/rękawem cukierniczym masę na spód i na wierzch nakładamy górę ptysi.

Aby być na bieżąco z moimi przepisami i podglądać co działam w kuchni zajrzyj koniecznie na mojego




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Czarna Wisienka , Blogger