Skrzydełka miodowe


Skrzydełka miodowe to hit naszego ostatniego grilla! Słodkie od miodu, lekko pikantne i bardzo smaczne. To pozycja do wypróbowania na najbliższym grillu! Z pewnością Wam posmakuje.



Do marynaty użyłam miodu lipowego Huzar który znakomicie sprawdzi się właśnie do różnego rodzaju mięs! Miód lipowy ma kolor od zielonkawo-żółtego po jasno-bursztynowy. Jego smak jest mocny i lekko ostry dlatego nawet używając niewielkiej jego ilości można znacząco wzbogacić smak przygotowywanej przez nas potrawy. Miód lipowy jest też ratunkiem na przeziębienia, choroby górnych dróg oddechowych  i kaszel (o które nie ciężko gdy pogoda jest tak zmienna jak w tegoroczne lato).


Wskazówki:
Skrzydełka w marynacie najlepiej zostawić na minimum kilka godzin, a najlepiej na całą noc przez grillowaniem.

Do skrzydełek możesz zetrzeć 1 łyżeczkę świeżego imbiru lub dosłownie szczyptę cynamonu– nabiorą one lekko azjatyckiego, orientalnego smaku.

Skrzydełka najlepiej podawać z ostrą musztardą lub pikantnym ketchupem. Jako dodatek do skrzydełek polecam ogórki konserwowe, marynowane rzodkiewki lub klasyczną surówkę Colesław.

Skrzydełka możesz upiec również w piekarniku. Ustaw go na temperaturę 200 stopni, blaszkę wyłóż papierem do pieczenia i ułóż na niej skrzydełka. Piecz do momentu aż będą pięknie rumiane.

Do skrzydełek możesz użyć nie tylko wersji klasycznej miodu lipowego Huzar ale i wersji europejskiej czyli lipowego miodu Rumuńskiego.


Składniki:
0,5 kg skrzydełek

Marynata:
3 łyżki sosu sojowego
2 małe ząbki lub 1 duży
2 łyżki miodu lipowego
1 łyżka papryki słodkiej
1/2 łyżeczki papryki wędzonej
1 łyżka ziół (oregano, rozmaryn, tymianek, majeranek, cząber – najlepiej miks wszystkich wymienionych)
 1/4 łyżeczki soli
 Szczypta papryki
 ostrej 3 łyżki wody lub oleju

 Przygotowanie:
 Skrzydełka wkładamy do garnka. Zalewamy zimną wodą lekko ponad ich stan. Gotujemy ok. 15 minut. Ugotowane skrzydełka przelewamy zimną wodą i studzimy. Osuszamy. Czosnek przeciskamy przez praskę. Wszystkie składniki na marynatę mieszamy w misce. Wlewamy do skrzydełek. Dobrze obtaczamy. Wkładamy do lodówki – wyciągamy przed samum grillowaniem. Skrzydełka w marynacie najlepiej zostawić na minimum kilka godzin, a najlepiej na całą noc przez grillowaniem. Skrzydełka grillujemy na rumiany, złocisty kolor.



Wpis powstał we współpracy z marką Huzar.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Czarna Wisienka , Blogger