Pieczony falafel



Jednym z moich postanowień noworocznych jest wprowadzenie 3 wegańskich dni w tygodniu. Mięsa co prawda i tak jemy niewiele i w małych ilościach, jednak chciałabym aby było go stopniowo coraz mniej dlatego myślę coraz więcej nad wegańskimi przepisami na obiad. 

Falafel uwielbiam i jem już dobrych paru lat, jednak zawsze to była wersja smażona. 
Tym razem postanowiłam go upiec, jednak bez odrobiny oleju się nie obyło - wyciąga on smak.
Mieszanka przypraw z chilli, kuminem, kolendrą, cynamonem i imbirem to podstawa. 
Falafel był testowany przez 3 osoby poza mną i każdej smakował, więc może i Ty spróbujesz być przynajmniej jeden dzień w tygodniu weganem? :) 

Falafel podałam z klasycznym hummusem z odrobiną soku z pomarańczy, czarnuszką i płatkami kwiatów. 

Składniki na 4 porcje:
300 g suchej ciecierzycy
1 cebula
2 łyżeczki syropu z agawy (lub w wersji vege miodu)
Olej rzepakowy do posmarowania

Przygotowanie:
Ciecierzycę zalewamy na noc zimną wodą.
Odcedzamy i wrzucamy do maszyny i rozdrabiamy. 
Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy do ciecierzycy wraz z przyprawami i syropem z agawy/miodem. Odstawiamy na 10 min. 
Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. 
Miejsca gdzie będziemy kładli falafele smarujemy olejem. 
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. 
Po upływie czasu z masy formujemy kulki lub kotleciki (odsączamy wodę) i przekładamy na blaszkę. Smarujemy z wierzchu olejem. Pieczemy przez 10 min i obracamy na drugą stronę. Pieczemy do momentu aż falafel będzie ładnie zarumieniony. 









#durszlakXvegetanatur #vegetanatur #inspirowanenatura


Vegeta Natur - Inspirowane Naturą

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Czarna Wisienka , Blogger