Co zobaczyć i robić w Bieszczadach? TOP 10 okiem Bieszczaderki




Na pytanie "Co zobaczyć w Bieszczadach?" i prośbę "Daj mi jakieś wskazówki co zobaczyć w Bieszczadach!" odpowiadam w tygodniu parę razy. Część z Was wie, że pochodzę z Bieszczad, a dokładnie z Sanoka. Dlatego tego typu pytania się pojawiają się dosyć często. Postanowiłam więc wszystko co wiem, widziałam i polecam zamieścić w jednym wpisie. 
Nie będzie tu zbyt wielu muzeów, kościołów czy cerkwi. Nie chodzę, nie zwiedzam więc się nie wypowiem. Jednak jeżeli interesuje Was temat cerkwi odsyłam Was na fanpage Cerkiewne opowieści gdzie znajdziecie zdjęcia cerkwi nie tylko z Podkarpacia.

Wracając jednak do tego co przekażę Wam tu ja... 
W każdym z tych miejsc byłam w różnych odstępach czasu. Niektóre zdjęcia będą z 2014 roku, a inne z 2017 czy 2018. Nie wszystkie miejsca to będą typowe Bieszczady, jednak wybierając się w te rejony warto po drodze zaglądnąć jeszcze w parę innych miejsc. 

Dobrą bazą wypadową jest SANOK w którym też nie brakuje atrakcji.


1. Sanok
Moje miasto rodzinne. O dziwo zdjęć Sanoka na komputerze nie mam... Ups. (ale na pewno wpis uzupełnię).
Natomiast w Sanoku do zwiedzania jest naprawdę sporo. Ale wymienię 2 NAJWAŻNIEJSZE miejsca.

Po pierwsze Muzeum Historyczne w Zamku Królewskim z galerią sztuki cerkiewnej i sakralnej, zbrojownią czy jedną z najważniejszych atrakcji Galerią Zdzisława Beksińskiego, która zachwyci nawet te osoby, które ze sztuką nie mają nic wspólnego. Jeżeli jednak jesteście fanami warto zobaczyć pomnik Beksińskiego na Sanockim Rynku oraz odwiedzić Nobo Cafe gdzie znajduje się specjalna salka Beksińskiego oraz dania mistrza (więcej informacji znajdziecie w tym wpisie).

Kolejnym miejscem wartym odwiedzenia jest Skansen nad rzeką San. Poza starymi, typowymi, drewnianymi domkami znajdziecie tam również Rynek Galicyjski gdzie odbywa się Jarmark Bożonarodzeniowy i Wielkanocny oraz od czasu do czasu targi staroci. Dodatkowo możecie tam nakarmić kozy lub zrobić piknik nad brzegiem Sanu. 


2. Klasztor Karmelitów bosych w Zagórzu


Będąc w Sanoku warto wybrać się na zwiedzanie okolicy, a w szczególności odwiedzić te miejsce. Znajduje się on (a w sumie jego ruiny) na wzgórzu Mariemont i pochodzi z XVII w. czyli okresu baroku. Budowany przez 30 lat. Robi wrażenie.

3. Góry Słonne jesienią




Czyli pasmo górskie, należące do Gór Sanocko-Turczańskich, w Karpatach Wschodnich.
I z ręką na sercu - jesienią jest najpiękniej. Ten widok, złociste kolory. Warto!

4. Jezioro Bobrowe




Jeziorko Bobrowe koło Huczwic znajduje się w nadleśnictwie Baligród. 
Nad jeziorkiem od 2014 roku stoi taras widokowy z którego można oglądać jeziorko i usiąść przy drewnianym stoliku i rozkoszować się ciszą i świeżym powietrzem. Nazwa jeziora oczywiście wzięła się od jego mieszkańców - bobrów. 

Dojazd do jeziorka jest z dwóch stron - od strony Rabego i Kalnicy. Z obydwu stron pod samo jeziorko "nie można" jeździć samochodem ze względu na zakaz, jednak nam się udało - gdy już ruszyliśmy pieszo nad jeziorko od strony Kalnicy (ok. 6 km trasy) spotkaliśmy leśniczego, który "wziął na siebie odpowiedzialność" i pozwolił nam podjechać pod samo jeziorko, wcześniej podwożąc nas do pozostawionego wcześniej przez nas samochodu :) 

Za pierwszym razem również udało nam się dotrzeć pod samo jezioro samochodem, wtedy od strony Rabego - po prostu nie zauważyliśmy znaku i pojechaliśmy dalej. Na szczęście obyło się bez mandatu :) 

5. Jeziorka Duszatyńskie






Niesamowite, piękne i jedyne takie w okolicy.
Warto wspomnieć, że są to największe jeziora osuwiskowe w Beskidach. 
Zostały dwa z nich (z trzeciego spuszczono wodę).
Jak do nich dojść? Opcji jest parę, a dwie najszybsze to:

1. Szlakiem czerwonym: z Komańczy (przez Prełuki i Duszatyn). Czas przejścia to ok. 3h.

2. Z Duszatyna ok. 1,5 h w górę i 1 h w dół.

Więcej o jeziorkach możecie przeczytać tu: www.twojebieszczady.net

6. Park linowy Kamikaze




 Atrakcja dla małych i dużych. Park linowy w środku Bieszczad. Poza ściankami, siatkami, mostkami i linami jest tutaj również możliwość zjazdu tyrolką. Wspinanie w takich okolicznościach natury jest niesamowite.


7. Droga Krzyżowa na Smerek



Jeżeli szczyt to zdecydowanie Smerek. My wybrałyśmy się z babcią i mamą na Drogę Krzyżową w Wielki Piątek i było to naprawdę niezwykłe przeżycie. Jednak jeżeli nie jesteście w okresie wielkanocnym to również warto na Smerek wejść, jak dla mnie lepiej jak na Tarnicy, a i ruch mniejszy. 

8. Dzikie nocowanie nad Soliną





Na dziko, pod namiotem, ognisko nad wodą. Trzeba tego spróbować w życiu chociaż raz!

9.  Zapora Solińska i Polańczyk






Klasyczne klasyki. Dobre miejsca na odpoczynek, kąpiel, imprezę, wypożyczenie rowerków czy wypicie piwa. 

10. Wołkowyja i Zawóz





Jeżeli chcecie uciec od totalnej komerchy i odpocząć nad wodą to polecam obydwa miejsca. Korzystajcie póki jest jeszcze w miarę spokojnie! 

Podsumowując.... Jest tu naprawdę co robić, a wymieniłam jedynie moje TOP10! Tydzień, dwa tutaj to mało... Bieszczady przyciągają i rozkochują. 

5 komentarzy:

  1. Ktoś tu chyba wziął sobie za bardzo do serca powiedzenie: może by tak to wszystko i wyjechać w Bieszczady, hahah :D
    Byłam kiedyś w Bieszczadach na dwa dni na wycieczce ze szkoły i niektóre z tych miejsc faktycznie odwiedziłam i muszę przyznać, było pięknie, ale i tak wolę wyjechać nad wodę. ;)
    Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w blogowaniu, Enka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako że mam morze i jeziora pod ręką to kocham góry niezmiernie. Niestety w Bieszczady miałam jechać raz - na miesiąc miodowy. Od tego czasu minęło już 11 lat i... jeszcze nie udało się nam jechać. Ale teraz będą to nie 2 a 5 osób!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nigdy nie byłam w tamtych rejonach. Zawsze wybierałam morze, ale te zdjęcia mnie urzekły:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oglądając takie zdjęcia, to ja się w ogóle nie dziwię, że tyle osób ucieka w Bieszczady. Nigdy nie miałam okazji pobyć w tamtych rejonach, ale ciągnie mnie tam jakaś magiczna siła, oj ciągnie. Może w przyszłym roku uda się choć na kilka dni wyjechać i pozwiedzać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny poradnik, z którego wiele osób może skorzystać. Ja polecam przede wszystkim skansen w Sanoku, bo jest tam naprawdę pięknie i klimatycznie. Dodatkowo można od razu pojechać na szlaki turystyczne w Bieszczadach i spędzić aktywnie kilka godzin. Razem z mężem kochamy chodzić po górach i często jesteśmy właśnie w tym miejscu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czarna Wisienka , Blogger